<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985</id><updated>2012-05-03T20:03:09.848+02:00</updated><title type='text'>MROFKA</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>13</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-6151551392302255974</id><published>2010-06-26T00:56:00.007+02:00</published><updated>2010-07-01T11:17:20.216+02:00</updated><title type='text'>Kominiarski guzik - cz. 2</title><content type='html'>&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify" class="wyroznij"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;KOMINIARSKI GUZIK W BAJCE&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Dawno, dawno temu, tak dawno, że prawie każdy o tym zapomniał, na dworze dostojnego margrabiego odbywały się wielkie uroczystości, zabawy wiosenne związane z szukaniem kwiatu szczęścia w lesie (jak on wyglądał i czy kiedykolwiek udało się go znaleźć niestety nie wiem). Wszyscy, młodzi, starsi, dzieci, dobrze się bawili. Śmiano się i radowano, zrywano kwiaty, pleciono wianki dla swoich wybranek i szukano tego jedynego, upragnionego kwiecia. Gdy nastał zmierzch i wszyscy goście zaczęli się rozchodzić do swoich domostw, okazało się, że zaginęła jedyna, ukochana córka margrabiego. Zatroskany ojciec wraz ze służbą rozpoczął poszukiwania, ale słuch i ślad po pięknej dziewczynie zaginął. Margrabia wyznaczył wysoką nagrodę i obiecał ją temu, kto przyprowadzi jego największy skarb z powrotem do domu. Wśród licznych szukających znalazł się również młody kominiarczyk, któremu nie był obojętny los żadnego cierpiącego człowieka. Po długich i uciążliwych poszukiwaniach właśnie chłopakowi udało się odnaleźć margrabiankę, która jak się okazało wpadła do głębokiego zarośniętego rowu. Kominiarczyk przy pomocy liny i drabinki (a musicie wiedzieć, że w tamtych czasach kominiarze nosili ekwipunek ze sobą) wydostał przestraszoną dziewczynkę i odprowadził całą i zdrową do pałacu margrabiego. Uradowany ojciec zgodnie z obietnicą zapytał chłopaka, co chciałby w nagrodę i obiecał, ze spełni jego wszystkie życzenia. Kominiarczyk był biednym i skromnym chłopcem, a jedynym jego marzeniem było dostać nowy mundur kominiarski ze świecącymi metalowymi guzikami i o taką skromną nagrodę poprosił margrabiego Uszyto mu mundur z najprzedniejszego materiału, najlepszego jaki posiadano, a każdy guzik był zrobiony ze szczerego złota, wysadzony dodatkowo drogimi kamieniami. Ucieszony kominiarczyk przywdział mundur, ukłonił się, podziękował i jak zwykle poszedł do codziennej ciężkiej roboty, którą bardzo lubił. &lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Pewnego dnia, może kilka dni później, może miesiąc lub rok, gdy wchodził na stromy dach w miasteczku, zahaczył drogocennym guzikiem o jakąś wystającą część. Oderwany guzik potoczył się po dachu i spadł na ulicę, którą właśnie przechodziła bardzo uboga wdowa, matka kilkorga dzieci, w tym bardzo chorego synka, który potrzebował leków i porządnej strawy. Znaleziony guzik pomógł kobiecie w nakarmieniu dzieci i wyleczeniu chorego dziecka, dzięki niemu nie musiała martwić się o chleb przez wiele dni swojego życia. Nasz dzielny kominiarczyk miał bardzo dobre serce,pogodził się z utratą jednego guzika i cieszył, że dopomógł szczęściu jednej potrzebującej rodziny.&lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;strong&gt;CO U MNIE:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;DZIECI WYJECHAŁY NA WAKACJE Z BOGIEM, ADAM NIE DZWONI - BRAK CZASU (WNIOSEK JEST ZADOWOLONY), KASIA POJECHAŁA ZE ZŁAMANĄ LEWĄ RĘKĄ (ZMIENIŁAM JEJ NA LEKKI GIPS, Z KTÓRYM PONOĆ MOŻE NAWET SIĘ KĄPAĆ) . CÓRCIA DZWONI KILKA RAZY DZIENNIE, OBÓZ JEJ SIĘ NIE PODOBA. WYCHOWAWCA JEST SUPER, ZAJĘCIA RÓWNIEŻ ALE COŚ NIE PODPASOWAŁO JEJ TOWARZYSTWO, NIE MOŻE BRAĆ CZYNNEGO UDZIAŁU W WSZYSTKICH ZAJĘCIACH NO I PRZEJMUJE SIĘ TYM, ZE NIEKTÓRZY NAZYWAJĄ JĄ GIPS CZY GIPSIARA. TO JEJ 6 WYJAZD I PO RAZ PIERWSZY MAM TAKIE PROBLEMY.ŻE TO OKRES DOJRZEWANIA, SAMA NIE WIEM. JESTEM WYKOŃCZONA.&lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;MAM PIERWSZE SUKCESY W WALCE Z NADMIAROWYMI KILOGRAMAMI, JEST MNIE O PONAD 6 KG MNIEJ. DOSTAŁAM OD MĘŻA ROWER I JEŻDZĘ W WOLNYCH CHWILACH, MAM NADZIEJĘ, ŻE DZIĘKI DODATKOWEMU RUCHOWI BĘDZIE MNIE NADAL UBYWAŁO.&lt;/p&gt;&lt;p style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;CHCIAŁAM WAM PODZIĘKOWAĆ ZA WSZYSTKIE MIŁE SŁOWA, KTÓRE ŚLECIE DROGĄ EMAILOWĄ ORAZ ZA KOMENTARZE.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-6151551392302255974?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/6151551392302255974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/06/kominiarski-guzik-cz-2.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/6151551392302255974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/6151551392302255974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/06/kominiarski-guzik-cz-2.html' title='Kominiarski guzik - cz. 2'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-1406096825833069767</id><published>2010-05-11T09:06:00.023+02:00</published><updated>2010-05-11T22:26:14.428+02:00</updated><title type='text'>Guzik KOMINIARZA, część pierwsza</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div style="font-weight: bold;"&gt;- Mamo, mamo, ktoś do drzwi puka!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-weight: bold;"&gt;- To spytaj, kto to taki i poczekaj, już idę!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-weight: bold;"&gt;- Mamo to KOMINIARZ.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt; &lt;div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- To szybko otwieraj. ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 290px; display: block; height: 289px;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469905465994638338" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S-kCCl-T9AI/AAAAAAAAAiU/9WKzZh7LlyM/s400/0061.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zdjęcie ze strony  sklepu internetowego z akcesoriami kominiarskimi &lt;a href="http://www.jurkom.pl/"&gt;http://www.jurkom.pl/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dawno, dawno  temu  kominiarz wędrował od osady do osady . Był długo wyczekiwany przez stęsknione gospodynie i każda chciała, aby  w pierwszej kolejności przyszedł właśnie do niej. Ponieważ ubranie kominiarza było bardzo usmolone sadzą i popiołem, łapały go za guzik, jedyną najczystszą część garderoby i ciągnęły za niego do swojego domostwa. Kominiarz czyścił komin a szczęście długo gościło w domu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;Kilka dni temu udało mi się zdobyć coś, na co od dawna miałam ogromną chrapkę ale jakoś odwagi mi brakowało a tym czymś jest mały, srebrny  guzik.&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Guzik&lt;/span&gt; - każdy człowiek zazwyczaj ma go przy sobie, przybiera różne kształty począwszy od zwykłego koła a skończywszy na motylach, dinozaurach, rybkach i czarownicach , może być czarny jak i  kolorowy, może być przedmiotem kolekcjonerów, ozdobą ubrań i czysto użytkowy. Mój srebrny guzik ma dla mnie znaczenie sentymentalne, jest nadzwyczajny i chociaż tradycyjny w swojej formie, pochodzi z munduru kominiarza (własnoręcznie go odcięłam, za pełną zgodą właściciela).&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Srebrny guziczek został przyszyty do mojego portfela i chociaż w przesądy nie wierzę, ma za zadanie pilnować by zbyt szybko z niego pieniędzy nie ubywało. ;-) Ciekawe, czy mu się uda?&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-weight: bold; text-align: center;"&gt;Jakie znacie przesądy  dotyczące kominiarza?&lt;/p&gt;&lt;p style="font-weight: bold; text-align: center;"&gt;Jest piękna baśń o kominiarczyku , wzruszająca i pouczająca ale o niej w następnym guziczkowym odcinku.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Dziękuję Wam za troskę, nic mi nie jest, popadłam w marazm, dopadła mnie nostalgia, zaprzątnęły mną myśli związane z KOMUNIĄ synka (to już w najbliższą  niedzielę). Trochę spraw się pokomplikowało ale powoli wszystko wraca do normy a ja nabieram sił (oby tylko więcej słonka w ciągu dnia gościło).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Wzięłam się za siebie, chodzę na siłownię , ćwiczę na orbitreku, na basen z dziećmi jeżdżę i zamiast się przyglądać z trybun, zanurzam się w chłodnej wodzie, pływając z ogromna przyjemnością (mam nadzieje, ze starczy mi sił by wytrwać w swoich postanowieniach na dłużej a nie tylko na kilka dni czy miesiąc). &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dziękuje za komentarze i za to, ze do mnie zaglądacie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-1406096825833069767?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/1406096825833069767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/05/guzik-kominiarza-czesc-pierwsza.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/1406096825833069767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/1406096825833069767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/05/guzik-kominiarza-czesc-pierwsza.html' title='Guzik KOMINIARZA, część pierwsza'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S-kCCl-T9AI/AAAAAAAAAiU/9WKzZh7LlyM/s72-c/0061.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-3849973867689341128</id><published>2010-03-27T14:12:00.009+01:00</published><updated>2010-03-27T14:45:20.056+01:00</updated><title type='text'>Rzeżucha w skorupkach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jednym z zadań drugoklasisty było posadzenie rzeżuchy w własnoręcznie pomalowanych pisankach. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64HAYbnLzI/AAAAAAAAAfU/V8fPb9-DDxw/s1600/rze%C5%BCucha1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 172px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64HAYbnLzI/AAAAAAAAAfU/V8fPb9-DDxw/s400/rze%C5%BCucha1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453303901931908914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ponieważ syncio w tym czasie przebywał na obowiązkowym wolnym (zwolnienie lekarskie od szkoły ;-) ) postanowiliśmy, że wykonamy to zadanie wspólnie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64FqzDRyAI/AAAAAAAAAfE/vHXkpOuVUng/s1600/rze%C5%BCucha+5.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 305px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64FqzDRyAI/AAAAAAAAAfE/vHXkpOuVUng/s400/rze%C5%BCucha+5.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453302431608850434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zrobiliśmy wydmuszki, następnie poucinałam im góry.Skorupki pomalowaliśmy farbkami akrylowymi a potem napchaliśmy do środka waty i posadziliśmy rzeżuchę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64GQK5kJBI/AAAAAAAAAfM/n8dwXIGUK3Q/s1600/rze%C5%BCucha+4.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 265px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64GQK5kJBI/AAAAAAAAAfM/n8dwXIGUK3Q/s400/rze%C5%BCucha+4.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453303073665721362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Jedno z jajek jest obklejone mulinami. Za jakość zdjęć przepraszam ale kiedy wracam z pracy światło jest byle jakie i zmuszona jestem użyć lampy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Najzabawniejsze było to, że córcia kupiła 3 paczki rzeżuchy, która po namoczeniu wystarczyła do obsadzenia jeszcze kiku doniczek. ;-)  Ta wyjątkowa roślina j&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;est bogata w łatwo przyswajany jod, witaminy: A, B2, E, PP oraz siarkę, żelazo i wapń. Kiełki rzeżuchy obfitują w witaminę C, żelazo i sole mineralne dlatego warto byłoby pamietać o niej nie tylko przed Wielkanocą ale przez cały rok. Tak więc obiecałam sobie, że od teraz bedzie u mnie dodatkiem do sałatak i do chleba.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Niedawno poszczęściło mi się w losowaniu cudownego candy u &lt;a href="http://koralikowaweraph.blogspot.com/"&gt;Weroniki - Koraliki tudzież .&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wygrałąm kolczyki, które z bólem serca (ale obietnica jest obietnicą) podarowałam córci (obiecała mi je czasami pożyczyć).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64J2D6S75I/AAAAAAAAAfc/N31q6HdHgHw/s1600/wygrana+kolczyki.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 366px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64J2D6S75I/AAAAAAAAAfc/N31q6HdHgHw/s400/wygrana+kolczyki.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453307023159652242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wszystkim odwiedzającym mojego bloga chciałabym podziękować i prosić byście pozostawili po sobie ślad. Chociaż dzisiaj deszczowo, życzę Wam ciepła w sercach, uśmiechu szczerego i zróbcie coś szalonego (nadeszła wiosna!!!).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-3849973867689341128?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/3849973867689341128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/rzezucha-w-skorupkach.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/3849973867689341128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/3849973867689341128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/rzezucha-w-skorupkach.html' title='Rzeżucha w skorupkach'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S64HAYbnLzI/AAAAAAAAAfU/V8fPb9-DDxw/s72-c/rze%C5%BCucha1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-1087538041235810695</id><published>2010-03-20T23:49:00.007+01:00</published><updated>2010-03-21T10:59:48.783+01:00</updated><title type='text'>Nie lubię czytać</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak większość  dzieci w tym wieku i moje pociechy uwielbiają siedzenie przed telewizorem oraz granie na komputerze. Ponieważ uważam, że wszystko jest dla ludzi, wprowadziliśmy kilka zasad. Grają raz lub dwa razy w tygodniu, oglądają telewizję ale z umiarem (reguły łamane są w dwóch przypadkach: kiedy są u znajomych, czy też leżą w domu chorzy, wtedy im ulegam i przymykam lekko oko na dłuższe sesje komputerowo-telewizyjne ;-) ).&lt;br /&gt;Dzięki takiemu postępowaniu mają czas na rożne twórcze zajęcia a potrafią być bardzo kreatywni i pomysłowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Oto smok zrobiony przez &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Kasię&lt;/span&gt; z papieru toaletowego i wody, pomalowany farbkami ,&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6VTka-7JvI/AAAAAAAAAeE/kMK34Pkebwk/s1600-h/smok+1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6VTka-7JvI/AAAAAAAAAeE/kMK34Pkebwk/s400/smok+1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450854809185494770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;dodam jeszcze, że przy jego wykonaniu nie użyto ani grama kleju.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6Xtd8l_6rI/AAAAAAAAAeU/c84baIO_A3Q/s1600-h/smok+2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 386px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6Xtd8l_6rI/AAAAAAAAAeU/c84baIO_A3Q/s400/smok+2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451024022739348146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;oraz ludzik Adasia w czapce z ustami , które potrafią się ruszać, kiedy pociągnie się za sznurek mieszczący się z tyłu głowy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6VUA0DjxiI/AAAAAAAAAeM/ZhdeABUoiic/s1600-h/ludek+1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 379px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6VUA0DjxiI/AAAAAAAAAeM/ZhdeABUoiic/s400/ludek+1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450855296952157730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak już wspomniałam potrafią same wymyślać różne zabawy, niestety nie lubią czytać i nad tym bardzo ubolewam, bo czytanie ma bardzo pozytywny wpływ na rozwój dziecka: ćwiczy &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;koncentrację&lt;/span&gt;, &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;umiejętność&lt;/span&gt; zrozumienia tekstu i zwiększa zasób słownictwa. Mam nadzieję, że te chęci przyjdą z wiekiem. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Może&lt;/span&gt; nie można mieć wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Znacie  sprawdzone metody jak sprawić, by czytanie książek stało się nagrodą a nie karą? Jak zachęcić ich do czytania? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-1087538041235810695?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/1087538041235810695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/jak-wiekszosc-z-dzieci-w-tym-wieku-i.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/1087538041235810695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/1087538041235810695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/jak-wiekszosc-z-dzieci-w-tym-wieku-i.html' title='Nie lubię czytać'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S6VTka-7JvI/AAAAAAAAAeE/kMK34Pkebwk/s72-c/smok+1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-7243000603554855713</id><published>2010-03-11T11:14:00.006+01:00</published><updated>2010-03-11T22:10:33.385+01:00</updated><title type='text'>Kolorowe pisanki w szydełkowych kubraczkach cz.1</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5jIxmdiKQI/AAAAAAAAAZo/BobwoAFD8bs/s1600-h/pisanki+cztery.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5jIxmdiKQI/AAAAAAAAAZo/BobwoAFD8bs/s400/pisanki+cztery.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447324503768180994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Długo szukałam jajek jednokolorowych (nie są to wydmuszki, bo przy robieniu na nich kubraczków zostałaby sama miazga skorupkowa) i w końcu znalazłam, dostałam. Na próbę kupiłam dwa opakowania, tak na wszelki wypadek gdybym słomianego zapału dostała. Pierwsza partyjka jajeczek powędrowała na prezent (już jest u nowego właściciela) a druga trafi na kiermasz szkolny. na zdjęciach pisanki w trzech rożnych ubrankach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Biała rozkosz na chłodniejsze dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5j3IOOVrCI/AAAAAAAAAZ4/cYTrzKdPlYc/s1600-h/bia%C5%82y+kubraczek.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5j3IOOVrCI/AAAAAAAAAZ4/cYTrzKdPlYc/s400/bia%C5%82y+kubraczek.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447375469933866018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt; &lt;div style="text-align: center;"&gt;Zółty kubraczek na białym jajku w zielone plamki&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5j3SxvAsmI/AAAAAAAAAaA/rplJMSJqVyU/s1600-h/z%C3%B3%C5%82ty+kubraczek.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5j3SxvAsmI/AAAAAAAAAaA/rplJMSJqVyU/s400/z%C3%B3%C5%82ty+kubraczek.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447375651264836194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i biały ażurkowy wzorek ;-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5j3n2JOSPI/AAAAAAAAAaI/lraTj_wZhq4/s1600-h/zielony+kubraczek.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 326px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5j3n2JOSPI/AAAAAAAAAaI/lraTj_wZhq4/s400/zielony+kubraczek.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447376013225773298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wyróżnieniach wywód mały: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się, że do mnie zaglądacie, że jest czasami na moim blogu  co   ś co Wam się podoba, coś o czym możemy podyskutować. Każdy komentarz jest jak balsam kojący wszystkie bóle, smutki, jak powiew świeżości, której potrzeba nam każdego dnia naszej egzystencji.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Przyłączając się do akcji, już kiedyś rozpoczętej przez &lt;a href="http://utkanezmarzen.blogspot.com/2010/02/wstyd-i-co-z-tym-dalej-propozycja.html"&gt;Elisse - Utkane&lt;/a&gt; &lt;a href="http://utkanezmarzen.blogspot.com/2010/02/wstyd-i-co-z-tym-dalej-propozycja.html"&gt; z marzeń&lt;/a&gt; a dziś przez &lt;a href="http://kaprysneinspiracje.blogspot.com/2010/03/ptasim-tropem-wydmuszki-cd.html"&gt;Agnieszkę - Kapryśne inspiracje&lt;/a&gt; oraz przez inne blogowiczki &lt;a href="http://zula-uzuli.blogspot.com/"&gt;Zula &lt;/a&gt; , &lt;a href="http://urzadzam-dom-inspiracje.blogspot.com/"&gt;(Bestyjeczka ),&lt;/a&gt; która stworzyła banerki do pobrania na jej stronie), proszę o nie przyznawajcie mi więcej wyróżnień, są bardzo miłe, ładnie wyglądają i tworzą fajną kolekcję ale mam później tylko dylemat komu  je przyznać, zajmuje mi to bardzo dużo czasu i  jest mi wstyd, zdarzyło  się  mi pominąć kilka osóbek (szczególnie ostatnio), które mnie doceniły i z p ewnością czekały na odzew. Potem było mi przykro, smutno i czułam się źle i nie potrafiłam odnaleźć tych osób. Nie będę miała również kolekcji na bocznym pasku bo a nowym blogowiczom, które dopiero co zaczynają moze być smutno, ze takowe były a teraz już nie ma.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Proszę zamiast przesyłać wyróżnienia piszcie komentarze (mogą być krótkie, długie jakie chcecie, każdy od serca ma dla mnie wielkie znaczenie). To dzięki nim mam motywację by pisać, by być w świecie blogowym.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Będę Was odwiedzała, pisała komentarze i chociaż nie zawsze pod każdym postem (coraz nas więcej) wiedzcie, ze czytam to co piszecie, podziwiam i się zachwycam.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dla wszystkich, którzy mnie odwiedzają zdjęcie pisanek, które szydełkiem swoim kolorową nitką ubarwiłam.&lt;br /&gt;Piszcie, jakie są Wasze odczucia na temat wyróżnień i czy popieracie akcję.     Pozdrawiam Ewa&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-7243000603554855713?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/7243000603554855713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/wyroznienia-ktore-ciesza-ale-sa-tez.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/7243000603554855713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/7243000603554855713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/wyroznienia-ktore-ciesza-ale-sa-tez.html' title='Kolorowe pisanki w szydełkowych kubraczkach cz.1'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5jIxmdiKQI/AAAAAAAAAZo/BobwoAFD8bs/s72-c/pisanki+cztery.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-5190674076008225623</id><published>2010-03-10T14:04:00.011+01:00</published><updated>2010-03-10T15:26:01.430+01:00</updated><title type='text'>Wytworki Kasi - pisanki recznie malowane</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja córcia, widząc jak  siedzę i piszę, czy też przeglądam Wasze blogi zażyczyła sobie, by też taki mieć. Mam wątpliwości wielkie, bo dziewczę bardzo młode , nawet 11 lat nie skończyło a w necie szaleńców sporo! ;-) Zresztą chodzi tu  o czas, którego czwartoklasistce chodzącej na różne dodatkowe zajęcia po prostu zwyczajnie brakuje. Jeśli się zgodzę wpadnie w nałóg netowania a nauka pójdzie na ostatnie miejsce w jej bogatym harmonogramie dnia.&lt;br /&gt;Dziewczę smutne strasznie się zrobiło i z miną oburzoną i wielce zawiedzioną do drugiego pokoju czmychnęło.&lt;br /&gt;Mama pomyślała i na kompromis w końcu się zdecydowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dziś będę pokazywała Kasi prace na swoim blogu (w ten oto sposób chociaż w części zaspokoję jej potrzeby).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznę więc od pisanek, które zobaczyła u swojej ukochanej sąsiadki. Jajeczka śliczne, własnoręcznie pomalowane farbami akrylowymi tak ją zachwyciły, że gdy jw poniedziałek  z pracy wróciłam, ujrzałam taki oto widok: córcia przed telewizorem, z wydmuszkami kilkoma obok leżącymi (sama je wydmuchała i tu podziw mój dla niej, bo niełatwa sztuka owa ,wielu z moich znajomych sprawia kłopot: płuca za słabe, jajka za kruche itp.), pędzlem w ręku i rozłożonymi farbami, siedzi i maluje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A oto co wyszło z tego jej pisankowego malowania.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ekLmCSOqI/AAAAAAAAAYg/1wkUA21WKyE/s1600-h/pisanki+Kasia+1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ekLmCSOqI/AAAAAAAAAYg/1wkUA21WKyE/s400/pisanki+Kasia+1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447002793423551138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jedna z pisanek to wytworek zrobiony na kółku plastycznym, na które z zamiłowaniem wielkim chodzi. Może nie wyszło perfekcyjnie ale pierwsze zawsze najtrudniej obkleić (w końcu się dopiero uczy tej nowej techniki pracy). Inne wyszły zdecydowanie lepiej lecz na kiermasz szkolny już powędrowały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ekubJ9dtI/AAAAAAAAAYo/Nv-BODBW82E/s1600-h/pierwsza+oklejanka.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ekubJ9dtI/AAAAAAAAAYo/Nv-BODBW82E/s400/pierwsza+oklejanka.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447003391798376146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pisanki różnokolorowe w koszyku przystrojonym będą cieszyły kogoś do kogo wkrótce powędrują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przedstawiam Wam jajo niebieskie, jak chmurka po niebie płynące z pięknymi kotkami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5emY8__kuI/AAAAAAAAAY4/kAqwl_4kS_8/s1600-h/jajko+niebieskie.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 369px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5emY8__kuI/AAAAAAAAAY4/kAqwl_4kS_8/s400/jajko+niebieskie.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447005221949510370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jajo zielone, pełne nadziei na to, że wkrótce wiosnę przywitać nam przyjdzie. Spójrzcie jak motyle wokół latają, ciesząc się zapachem roślinności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5enOXFGIAI/AAAAAAAAAZA/zSj0iJZwAUs/s1600-h/jajko+zielone.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 378px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5enOXFGIAI/AAAAAAAAAZA/zSj0iJZwAUs/s400/jajko+zielone.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447006139483299842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po drugiej stonie jaja żółciutki kurczaczek ciut zagubiony.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ennoOXz7I/AAAAAAAAAZI/4_fQHqwMEd8/s1600-h/jajko+z+pisklakiem.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ennoOXz7I/AAAAAAAAAZI/4_fQHqwMEd8/s400/jajko+z+pisklakiem.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447006573582340018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Oto czerwone jajo, takie jajo mazajowe coś tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5eoG8u8vMI/AAAAAAAAAZQ/x1urp65hRk8/s1600-h/czerwony+mazaj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5eoG8u8vMI/AAAAAAAAAZQ/x1urp65hRk8/s400/czerwony+mazaj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447007111663631554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To tylko kilka z jajek, które ostatnimi czasy wykonała. Dzisiaj dla odmiany wzięła szydełko do ręki i chociaż tłumaczyłam, pokazywałam nic jej nie wychodziło. Popróbujemy jeszcze, chodzi przecież o to, żeby chociaż zwykły łańcuszek potrafiła na szydełku zrobić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pozdrawiam Was w imieniu Kasi i swoim: miłego dnia.        Komentarze bardzo mile widziane.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-5190674076008225623?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/5190674076008225623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/wytworki-kasi-pisanki-recznie-malowane.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/5190674076008225623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/5190674076008225623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/03/wytworki-kasi-pisanki-recznie-malowane.html' title='Wytworki Kasi - pisanki recznie malowane'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S5ekLmCSOqI/AAAAAAAAAYg/1wkUA21WKyE/s72-c/pisanki+Kasia+1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-3334220901304347275</id><published>2010-02-13T20:02:00.004+01:00</published><updated>2010-02-13T20:21:42.750+01:00</updated><title type='text'>Restauracja w domu i śliczny prezent</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Niedziela 07.02.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie dzielą się na sowy i skowronki, jednak większość z nas to tacy, którzy mają po trochu każdego z tych ptaków i takim ludziom jest w życiu najłatwiej, dość łatwo przyzwyczajają się do zmiennych okresów aktywności i pracy. Ludzie-sowy zasypiają późną nocą, buszując wieczorem i czując energię , są w stanie stworzyć prawdziwe arcydzieła. Lubią długo spać a rankiem wstają z ogromnym trudem, gdyż właśnie wtedy mają najmocniejszy i najgłębszy sen. Ludzie-skowronki budzą się wcześnie rano, można powiedzieć, że nim pierwszy kogut zapieje są już na nogach gotowi, zwarci i przepełnieni pozytywną energią życiową. Wieczorem zasypiają bardzo zmęczeni a każda z aktywności późnym wieczorem i wczesną nocą jest dla nich prawdziwą mordęgą. Sowy należą do rzadkości, skowronków jest znacznie więcej ale najwięcej, bo aż połowa z nas to skowronko-sowy.&lt;br /&gt;Ja należę do typowej sowy, no może jest jej we mnie aż 85 %. Kiedy nadchodzi niedziela, regeneruję swoje siły i śpię tak długo, jak tylko potrzebuje tego mój organizm. Dzieci budzą się znacznie wcześniej, ale są już w takim wieku, że potrafią zająć się sobą i ani mnie, ani śpiącego obok tatusia nikt nie budzi. Tak też było w tą niedzielę, tylko że ta niedziela była naprawdę wyjątkowa.&lt;br /&gt;Obudziłam się po 11 i wsłuchiwałam w odgłosy dobiegające z drugiego pokoju. Zaciekawiła mnie panująca cisza, wiec pomyślałam, że tym razem wszystkich nas ogarnął błogi, długi sen. Gdy przewróciłam się na drugi bok, usłyszałam szepty, dochodziły z kuchni , otworzyłam oczy i ujrzałam ścieżkę z białych kartek a na nich napisy: DROGA DO RESTAURACJI.&lt;br /&gt;Razem z mężem cichutko zakradliśmy się za kuchenne drzwi, zapukaliśmy a tam popłoch. Otworzyła nam kelnerka a kelner z uśmiechem wręczył kartę zamówień. Dzień dobry, zapraszamy do restauracji - powiedziały dzieci. Usiedliśmy w wygodnych fotelach, cierpliwie czekając na nasze zamówienie. Ja poprosiłam o kawę z bita pianką, serek danio z kawałkami czekolady oraz kanapkę z różnymi różnościami a mąż: herbatę, dwa jogurciki (śliwkowy i brzoskwiniowy) oraz kanapkę (drugą dostał gratis). Wszystko było naprawdę wyjątkowo pyszne (tym bardziej, ze podane prawie, do łóżka). Na koniec wystawiono nam rachunek. Trochę błędów zawierał ale widniejąca na nim kwota była wręcz rewelacyjna: tylko 6,25 zł. Wręczyliśmy im kartę kredytową i napiwek. Dzieci były szczęśliwe a my wyspani, najedzeni i pełni dobrym humorem, który dopisał nam do końca dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawa jestem, czy jesteście sową, skowronkiem czy też mieszanką obu ptaków?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Czwartek 11.02.2010r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kasia siedzi sama w domu. Dopadło ja przeziębienie ,w zasadzie lekarz stwierdził, że to zapalenie krtani. To już piąty dzień podawania antybiotyku a w piątek wyjazd na obóz karate. Ciągle pochrząkuje , jest już dużo lepiej, nie zapeszajmy może wróci zdrowa. O 12 dzwonił do mnie telefon.&lt;br /&gt;- Mamusiu przyszedł do Ciebie list.&lt;br /&gt;- Otworzyłaś listonoszowi? Przecież mówiłam, że jak mnie nie ma, nie możesz nikomu nieznajomemu otwierać.&lt;br /&gt;- Oj, wiem mamo, ciocia odebrała i mi przyniosła. Mogę zobaczyć co jest w środku. Proszę. ;-)&lt;br /&gt;- No dobrze – powiedziałam, domyślając się co tam zobaczy.&lt;br /&gt;- Mamo jakie to śliczne, wiesz dostałaś wisiorek taki z niebieskimi kamykami i jeszcze serduszko.&lt;br /&gt;- Serduszko -zapytałam zaskoczona.&lt;br /&gt;- Tak, takie do kluczy albo do torebki, zresztą sama zobaczysz jak przyjdziesz - powiedziała. No to pa, mogę pograć?&lt;br /&gt;- Dobrze tylko nie graj za długo.&lt;br /&gt;Po powrocie zobaczyłam takie oto cudeńka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wisiorek zamówiłam w MA -KRAMIKU u Moniki a serduszko to prezent, za który bardzo, bardzo dziękuję. Naprawdę miło mnie zaskoczyłaś. Ta dziewczyna ma prawdziwy dar a jej wyroby powinien mieć każdy (gorąco polecam i zachęcam do ich posiania). Oto wisiorek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b4yOVwXYI/AAAAAAAAATw/TNYcyywm1hw/s1600-h/wisior.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b4yOVwXYI/AAAAAAAAATw/TNYcyywm1hw/s400/wisior.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437807141822946690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Serduszko -prezent (przypnę je do torebki, doda to jej prawdziwego uroku).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b5PLXvTKI/AAAAAAAAAT4/Bjx0A7YrdOI/s1600-h/serce.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b5PLXvTKI/AAAAAAAAAT4/Bjx0A7YrdOI/s400/serce.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437807639242165410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Zapięcie wisiorka bardzo przypadło mi do gustu (jest cudne, zasługuje na zdjęcie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b5cxXx3jI/AAAAAAAAAUA/76OIIvnIEZ0/s1600-h/zapi%C4%99cie.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 339px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b5cxXx3jI/AAAAAAAAAUA/76OIIvnIEZ0/s400/zapi%C4%99cie.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437807872781180466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Czas na całość, czyż nie jest to śliczny komplecik?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b5qCS41YI/AAAAAAAAAUI/wB-QN8xT7fA/s1600-h/wisior+i+serce.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b5qCS41YI/AAAAAAAAAUI/wB-QN8xT7fA/s400/wisior+i+serce.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437808100662367618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Nie mogłam się oprzeć, wyszłam na dwór i pstryknęłam fotkę w zimowej aurze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b51QI4hBI/AAAAAAAAAUQ/rfB-cwcoVms/s1600-h/wisior+i+serce+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 393px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b51QI4hBI/AAAAAAAAAUQ/rfB-cwcoVms/s400/wisior+i+serce+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437808293357061138" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moniko, sprawiłaś mi ogromna radość. Jeszcze raz dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Piątek 12.02.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nerwówka, śnieg sypie a dzieci wyjeżdżają. Trochę wolności ale i strachu ,o to czy będą zadowolone, czy nie będą chodziły przemoczone, czy wrócą zdrowi itp. Autokar przyjechał z godzinnym opóźnieniem. Zmarznięci pomachaliśmy dzieciom i czekaliśmy na telefon od trenera (zakaz posiadania komórek). Dojechali szczęśliwie i już są na miejscu. Mamy czas tylko dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dzień dzisiejszy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubrana w brązowy sweterek, z nowym nabytkiem wesoło skaczącym na moich piersiach :-) idziemy do znajomych. czas ustalić nasze wspólne wakacje.&lt;br /&gt;Co będzie jutro? Może wybierzemy się do kina, pojedziemy na romantyczny spacer i zjemy kolację przy blasku świec a później ... (to już moja słodka tajemnica).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-3334220901304347275?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/3334220901304347275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/02/restauracja-w-domu-i-prezent.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/3334220901304347275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/3334220901304347275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/02/restauracja-w-domu-i-prezent.html' title='Restauracja w domu i śliczny prezent'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S3b4yOVwXYI/AAAAAAAAATw/TNYcyywm1hw/s72-c/wisior.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-6354753188832404392</id><published>2010-02-05T11:04:00.035+01:00</published><updated>2010-02-06T13:27:52.665+01:00</updated><title type='text'>Sierpówki – moi mali goście.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span&gt;est takie miejsce w mojej pracy, dzięki któremu czuję się wolna, bliżej natury. Patrząc w lewo za oknem zieleń, stare drzewa iglaste oraz liściaste sięgające trzeciego piętra a wśród nich zawsze mile widziane ptaszki. Jest taka para, co gości na naszym parapecie każdego dnia, przechylając zawadiacko główkę, stukając w szybę dziubkiem i drepcząc zawzięcie, gdy zabraknie na nim pokarmu. Wczesną wiosną ,wśród młodych, zielonych, soczystych liści widać gniazdo a w gnieździe cierpliwie siedzącą sierpówkę. Martwi nas sroka , która zagląda zza gałęzi, mając chrapkę na świeżo złożone jajka. Koty tak wysoko raczej nie zaglądają. Nigdy nie udało nam się zaobserwować młodych i nie wiemy czy sroka zrobiła swoje czy może liście, które szybko się rozwijają i zasłaniają widok powodują, że przegapiamy moment odlotu piskląt.Ciekawe jak będzie w tym roku? Może uda nam się w końcu dojrzeć młode.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434705048337917666" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 400px; height: 300px; text-align: center;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2vzcnk0JuI/AAAAAAAAARQ/PQb4ZIwd1qY/s400/P1070838.JPG" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:100%;" &gt;Lubię te odważne ptaki. Dlaczego odważne? Latem przy otwartym oknie, zaglądają, wchodzą do środka i tupią nóżkami tylko, że tym razem po drugiej stronie okna. Raz nawet jeden podfrunął do mojego biurka, usiadł i czekał a ja stałam nieruchomo bo bałam się, że go wystraszę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434705388594547074" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 400px; height: 300px; text-align: center;" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2vzwbIUSYI/AAAAAAAAARY/lUy5snxAEeQ/s400/P1070842.JPG" border="0" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Przyszedł czas na kilka zdań książkowych,by móc lepiej poznać moje ptaszyny.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-weight: bold;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Sierpówki - to nieduże gołębie o beżowo-popielatym ubarwieniu. Swoją nazwę zawdzięczają wąskiej, czarnej półobroży na karku.&lt;br /&gt;Ptaki te trzymają się z reguły tych samych miejsc (są ich stałymi bywalcami). Zimą gromadzą się w kępach drzew, gdzie wspólnie nocują z innymi osobnikami swojego gatunku.&lt;br /&gt;Pierwotną ojczyzną tego niedużego gołębia była  środkowa Azja. Stamtąd w latach dwudziestych ubiegłego wieku rozpoczęła się dynamiczna ekspansja na nowe tereny położone w Europie. Do Polski przybyły stosunkowo niedawno, bo w latach 40-tych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sierpówki budują niedbałe gniazda, w różnych miejscach, składając tylko po dwa białe jaja. Niestety sroki, koty plądrujące gniazda oraz brak przygotowania do naszego klimatu sprawiają, że śmiertelność młodych gołębi jest bardzo duża. Wysokie straty w potomstwie rekompensują czterema, a nawet pięcioma lęgami w roku, co gwarantuje im przetrwanie gatunku. Wczesną wiosną zakładają gniazda na drzewach iglastych, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;na liściastych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;dopiero wtedy gdy pojawią się pierwsze zielone pąki . Jaja wysiadują przez okres 14 do 15 dni a po około 20 pisklęta opuszczają gniazdo. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434705569305819346" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 400px; height: 300px; text-align: center;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2vz68VPeNI/AAAAAAAAARg/9Vgi6eUTOmM/s400/P1070845.JPG" border="0" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="font-weight: bold;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie są wybredne. Żywią się nasionami, ziarnem i resztkami pokarmu ludzkiego o pochodzeniu roślinnym, lubią karmę dla drobiu , kaszę gryczaną i słonecznik, czasami odwiedzają karmniki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Posłuchajcie jaki wydają głos:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.przyrodapolski.org/foto/159/"&gt;http://www.przyrodapolski.org/foto/159/&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434705786487096450" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 400px; height: 300px; text-align: center;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2v0HlZSxII/AAAAAAAAARo/A4C8TlKs0vU/s400/P1070849.JPG" border="0" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Pamiętajmy: na terenie Polski gatunek ten jest objęty &lt;a title="Gatunkowa ochrona zwierząt" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gatunkowa_ochrona_zwierz%C4%85t"&gt;ścisłą ochroną gatunkową&lt;/a&gt; !!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;___________________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spadły jak gwiazdy. Na nocnym niebie jasno świeciły i gdy do mnie prosto w ręce trafiły, serce z wielkiej radości mocniej zabiło i przekazać je dalej jak najszybciej chciało, by swym widokiem nie tylko mnie cieszyły ale i tych, którzy ze mną byli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Wyróżnienie od &lt;a href="http://zula-uzuli.blogspot.com/"&gt;ZULI&lt;/a&gt; -śliczny guziczek, który natchnął mnie do stworzenia czegoś w roli głównej z nim samych. Tylko, że teraz sił nie mam ale gdy tylko wrócą pokażę Wam co wymyśliłam. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434761040299512850" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 185px; height: 142px; text-align: center;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2wmXx4vVBI/AAAAAAAAASA/ltCY7K1zURM/s400/guzik.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Guziczek przekazuję do : &lt;a href="http://papilon-malgosi.blogspot.com/"&gt;PAPILON MALGOSI&lt;/a&gt; ,&lt;a href="http://agu-sia.blogspot.com/2010/02/sow-kilka-o-ksiazkach.html"&gt;  KORALIKI AGI&lt;/a&gt;,     &lt;a href="http://agnieszkamd.blogspot.com/"&gt;MÓJ MAŁY ŚWIAT&lt;/a&gt;,  &lt;a href="http://anielina.blogspot.com/"&gt;ANIELINA&lt;/a&gt;,   &lt;a href="http://ipsa87.blogspot.com/2010/02/bez-wskazowek.html?showComment=1265385929951_AIe9_BECI8PXRkIQYIU3SfoL9FJjHr8cseqJPgcgwdFZfjuTSsyzghFreBULG8lPlD-wiRGnoX05j0L5dmg52fDyuT9SYG0lXKiYgBWYNuVMsmTpH0ibkmL0f2EcSQnqxT9HhGo50243vhfWs0hDf6nxfR3L7TUe4BMDGRTmaUU21gsKsxh1Q4Rk7m9YshkdPCLnKYVnNGB1O7vexCfXrD5WFpquWN-Oxg#c3425561959171365194"&gt;IPSA-BIŻUTERIA AUTORSKA&lt;/a&gt; ,   &lt;a href="http://cynamonowo-jasminowo.blogspot.com/2010/02/serce-z-dna-oceanu.html"&gt;CYNAMONOWO JAŚMINOWO&lt;/a&gt;   &lt;a href="http://agnieszkamd.blogspot.com/"&gt;,&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://agnieszkamd.blogspot.com/"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wyróżnienie od &lt;a href="http://peniniaart.blogspot.com/2010/02/wyroznienie.html"&gt;Peninia Art &lt;/a&gt;-to było tego dnia kiedy wyłączyli nam ogrzewania a zimna woda leciała za miast ciepłej. Awarię szybko naprawiono ale i tak zdążyłam zmarznąć. Otuliłam się kwiatkami, jak puchową kołdrą, którą nasze praprababcie własnoręcznie przygotowywały na te mroźne dni i delektowałam się ich czarodziejskim zapachem ,zatraciłam w rzeczywistości a rano wstałam z uśmiechem witając nowy dzień.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434757645683902498" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 172px; height: 146px; text-align: center;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2wjSL9TyCI/AAAAAAAAAR4/xJBzn3_QQok/s400/best+blog.jpg" border="0" /&gt;&lt;/p&gt;Kwiatki z Best Blog do: &lt;a href="http://kaprysneinspiracje.blogspot.com/"&gt;Kapryśne inspiracje&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://papilon-malgosi.blogspot.com/"&gt;PAPILON MAŁGOSI&lt;/a&gt;,  &lt;a href="http://blogniedzielny.blogspot.com/"&gt;BLOG NIEDZIELNY&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://ma-kramik.blogspot.com/"&gt;MA-KRAMIK&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zula-uzuli.blogspot.com/"&gt;ZULI&lt;/a&gt;  , &lt;a href="http://dziergambolubie.blogspot.com/2010/01/niespodzianka-i-takie-tam.html"&gt;DZIERGAM BO LUBIĘ&lt;/a&gt;,  &lt;a href="http://filcotwory.blogspot.com/2010/02/pekata-gienia.html"&gt;FILCORY MATKI TWORY&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wmojejarkadii.blogspot.com/"&gt;MOJA ARKADIA&lt;/a&gt;  &lt;a href="http://agu-sia.blogspot.com/2010/02/sow-kilka-o-ksiazkach.html"&gt;&lt;/a&gt;,  &lt;a href="http://robotkowyswiatmychy.blogspot.com/2010/01/podwojne-candy-rozdaje-wiosenne-mae-co.html"&gt;ROBÓTKOWY ŚWIAT EUMYCHY&lt;/a&gt;  , &lt;a href="http://photoold.blogspot.com/"&gt;TŁA NA BLOGA DARMOWE&lt;/a&gt;,  &lt;a href="http://zywotkajetana.blogspot.com/"&gt;Z ŻYCIA KAJETANA B&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="left"&gt;Wyróżnienie od &lt;a href="http://kaprysneinspiracje.blogspot.com/2010/01/niech-wyroznienia-wedruja-dalej.html"&gt;Kapryśne inspiracje&lt;/a&gt;: &lt;strong&gt;Królewska korona dla mistrzyni komentarzy !&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434754499294243970" style="margin: 0px auto 10px; display: block; width: 100px; height: 100px; text-align: center;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2wgbCvjrII/AAAAAAAAARw/LTI-d4eA1HQ/s400/korona.jpg" border="0" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Muszę się przyznać, że gdy o nim przeczytałam łezka zakręciła mi się w oczkach. Wzruszyłam się jak małe dziecko i ledwo mogłam odpisać, bo obraz jakoś wirował i ciągle się zamazywał. To byłe jednego z dni, kiedy wszystko szło nie tak i smutek zalało serce. Ten gest od serca sprawił, że poczułam się szczęśliwa i chociaż przez chwilę mogłam oderwać się od problemów, które mnie dopadły. Nie obraźcie się ale na razie zostawię je sobie, bo jest mi potrzebne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;__________________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;MIŁEGO DNIA, SŁOŃCE WYJRZAŁO I CHĘCI DO DZIAŁANIA PRZYSZŁY SAME.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-6354753188832404392?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/6354753188832404392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/02/sierpowki-moi-mali-goscie.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/6354753188832404392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/6354753188832404392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/02/sierpowki-moi-mali-goscie.html' title='Sierpówki – moi mali goście.'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2vzcnk0JuI/AAAAAAAAARQ/PQb4ZIwd1qY/s72-c/P1070838.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-1927099554582998355</id><published>2010-01-27T21:49:00.029+01:00</published><updated>2010-01-28T12:11:07.325+01:00</updated><title type='text'>Gwiazda okolona liśćmi - dziewięć ramion a raczej dziesięć</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Model serwetki - robótki ręczne nr 11-12/2009 - GWIAZDA OKOLONA LIŚĆMI&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CopjXt57I/AAAAAAAAAQY/GGlPl0QfkNc/s1600-h/P1070754blog.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431526582431639474" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CopjXt57I/AAAAAAAAAQY/GGlPl0QfkNc/s400/P1070754blog.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Po 10 dniach dłubania, liczenia i przeliczania udało mi się wreszcie skończyć kolejną serwetkę. Robótki ręczne dostałam od koleżanki z pracy, zakochanej w szydełkowaniu, ale nie potrafiącej odczytać wzorów. Ciekawe jak to jest, że na drutach potrafi zrobić prawdziwe cudeńka o przeróżnych wzorach a na szydełku nie potrafi nic?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CqW4YKRAI/AAAAAAAAAQg/6vcgHQowFho/s1600-h/P1070752blog.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431528460676383746" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CqW4YKRAI/AAAAAAAAAQg/6vcgHQowFho/s400/P1070752blog.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Moja gwiazda sprawiła mi sporo kłopotów. Zaczęło się właśnie od niej. We wzorze ma 12 ramion i kiedy zrobiłam tyle ile wskazywał schemat, wszystko się skręcało, wyszło mi, że jest ich o 3 za dużo ;-( Sprułam wiec wszystko i zaczęłam własną gwiazdę. Żal było dwunastki, bo 12 ramion to każdy z miesięcy mijającego roku a dziewięć ? Długo myślałam, z czym wiąże mi się dziewiątka? Spytałam wiec członków rodziny a oto odpowiedzi, które uzyskałam:&lt;br /&gt;mąż - ze szkołą podstawową do której chodziłem,&lt;br /&gt;Adam - z bananem (banan bez kółka),&lt;br /&gt;Kasia - za trudne, nie wiem.&lt;br /&gt;Uzyskawszy odpowiedzi nasunęły mi się dwie myśli: pierwszą z nich było odwrócone 6 a drugą numer alarmowy 999 .&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CuW6vRS8I/AAAAAAAAAQo/M4YQdjFnLYg/s1600-h/P1070851blog.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431532859356695490" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 212px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CuW6vRS8I/AAAAAAAAAQo/M4YQdjFnLYg/s400/P1070851blog.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Zaczęłam szperać w necie. Okazało się, że 9 symbolizuje przełom (jest ostatnią cyfrą), ma magiczne właściwości matematyczne: ;-) ( czytajcie to z lekkim przymrożeniem oka):&lt;br /&gt;9 * 2 = 18 i 1 + 8 = 9&lt;br /&gt;9 * 3 = 27 i 2 + 7 = 9&lt;br /&gt;9 * 4 = 36 i 3 + 6 = 9&lt;br /&gt;9 * 5 = 45 i 4 + 5 = 9&lt;br /&gt;9 * 6 = 54 i 5 + 4 = 9&lt;br /&gt;9 * 7 = 63 i 6 + 3 = 9&lt;br /&gt;9 * 8 = 72 i 7 + 2 = 9&lt;br /&gt;9 * 9 = 36 i 3 + 6 = 9&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;br /&gt;W starożytnej Grecji 9 miało znaczenie rytualne. Demeter przez 9 dni wędrował po świecie w poszukiwaniu swojej córki Persefony. Za sprawą Zeusa dziewięć muz przyszło na świat podczas dziewięciu miłosnych nocy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dziewiątka reprezentuje również stan osiągnięcia pełni w jakiejś dziedzinie. Związana jest z wysokim poziomem rozwoju intelektualnego, emocjonalnego bądź duchowego. Daje kontrolę nad własnym losem i wpływ na losy innych ludzi.&lt;br /&gt;http://www.numerologiachinska.pl/znaczenie-liczb/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Jak na złość okazało się, że dziewięć ramion to za mało. Sprułam więc moje magiczne dziewięć i rozpoczęłam pracę z dziesiątką.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;10 - Liczba ta jest sumą pierwszych czterech liczb: 1 + 2 + 3 + 4 =10 (Pitagorejski symbol doskonałości). Uważa się ją za liczbę świętą. Dziesięć to suma palców obu rąk i suma palców obu nóg. Liczymy do dziesięciu, gdy chcemy się uspokoić (jak często to robicie?) Wszyscy znają dziesięcioro przykazań, a często ludzie sami wymyślają dziesięć zasad i zalecają ich przestrzeganie. Dzięki przejściu z ostatniej cyfry (9) staje się pierwszą liczbą przez co symbolizuje nowy ład.&lt;br /&gt;http://www.symbolika.net/10.php&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Nowy ład, przerobiony wzór i w końcu powstało dzieło moich rąk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CzrCF2ubI/AAAAAAAAAQw/p2vG-G33qUg/s1600-h/P1070850blog.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431538702485993906" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 380px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CzrCF2ubI/AAAAAAAAAQw/p2vG-G33qUg/s400/P1070850blog.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Serweta ma średnicę równą 33 cm i naprawdę ładnie prezentuje się na stole . Teraz marzy mi się większa .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(51,51,255)"&gt;NIEDZIELA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę czekała na mnie bardzo miła niespodzianka. Dostałam wyróżnienie od &lt;a href="http://ma-kramik.blogspot.com/"&gt;MAZMIKI&lt;/a&gt; &lt;em&gt;z MA-KRAMIKA "za piękne szydełkowe prace i niesamowity dar pisania" .&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;Nawet nie wiesz ile znaczy dla mnie to co napisałaś i jaką wielką radość mi sprawiłaś. Bardzo, bardzo dziękuję.&lt;br /&gt;Skrzydła mam ;-) teraz poszybuję na nich i zobaczę świat z lotu ptaka.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2C6MYGbc5I/AAAAAAAAAQ4/E87ieYf8bE8/s1600-h/wyr%C3%B3znienie+2.png"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431545872399430546" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 141px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 117px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2C6MYGbc5I/AAAAAAAAAQ4/E87ieYf8bE8/s400/wyr%C3%B3znienie+2.png" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z chęcią podzielę się tym co otrzymałam, wyróżnienie przekazuję do:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://utkanezmarzen.blogspot.com/"&gt;UTKANE Z MARZEŃ&lt;/a&gt; za pomysłowość, przekazywanie myśli i humor, którym nas obdarowujesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kaprysneinspiracje.blogspot.com/"&gt;KAPRYS&lt;/a&gt; za kapryśne inspiracje a tak na poważnie za deucopage i nie tylko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://sanka1.blogspot.com/"&gt;SANKI&lt;/a&gt; za domek dla skrzatów (to jedno z najładniejszych tworków jakie ostatnio zobaczyłam, zauroczył mnie i zakochałam się w jego szczegółach).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://stokrotki-dwie.blogspot.com/"&gt;STOKROTKI&lt;/a&gt; - za króliczki i miłość jaką darzy córkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://lesnyzakatek.blogspot.com/"&gt;LEŚNY ZAKĄTEK&lt;/a&gt; - za hafty i wszystkie pomysły z nimi związanymi. &lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;a href="http://aniakonieczna.blogspot.com/"&gt;JESZCZE WIĘCEJ CZEKA GDZIEŚ&lt;/a&gt; - dla Ani za jej śliczne podkładeczki i radosną buźkę na zdjęciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ipsa87.blogspot.com/"&gt;IPSA&lt;/a&gt; - za śliczną biżuterię i czar w niej zamknięty. &lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;a href="http://vilemoo.blox.pl/html"&gt;BABCIA VILEMO&lt;/a&gt; - za humor i ciepło, którym nas obdarowuje każdego dnia.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;a href="http://humorzasta.blogspot.com/"&gt;HUMORZASTA&lt;/a&gt; - za "burki " i nie tylko.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;Miło mi będzie jeśli pozostawicie po sobie ślad czytając mojego skromnego bloga.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-1927099554582998355?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/1927099554582998355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/01/gwiazda-okolona-liscmi-dziewiec-ramion.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/1927099554582998355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/1927099554582998355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2010/01/gwiazda-okolona-liscmi-dziewiec-ramion.html' title='Gwiazda okolona liśćmi - dziewięć ramion a raczej dziesięć'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/S2CopjXt57I/AAAAAAAAAQY/GGlPl0QfkNc/s72-c/P1070754blog.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-8316150351006055967</id><published>2009-12-29T11:29:00.022+01:00</published><updated>2010-01-04T09:20:00.040+01:00</updated><title type='text'>Magiczne BOMBKI oraz życzenia na NOWY ROK</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(153,255,153)"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(153,255,153)"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;Z okazji nadchodzącego NOWEGO ROKU, składam W&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;am życ&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;z&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;enia: te zwykłe i te magiczne.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;Życzę Wam zdrowia - nie muszę chyba pisać dlaczego&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;prawdziwej z serca miłości - bo każdy lubi być kochanym ale też każd&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;y z n&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;as pow&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;inien móc kochać, tylko wzajemna miłość daje pełne spełnienie,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;przyjaciół&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt; - bez nich ciężko jest omijać napotkane na drodze kolce ale i bez nich trudno dzielić s&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;ię tym co nas raduje,&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;pieniędzy - bo może szczęścia nie dają ale szczęściu &lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;pomagają i są niezbędną pomocą w dzisiejszej rzeczywistości,&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;twórczych pomysłów - tylu ile petard rozświetli wkrótce nocne n&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;iebo,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;czasu - baz niego trudno będzie mam je realizować&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;i byśmy nigdy nie p&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;rz&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;estali ma&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;rzyć, bo marzenia są iskrą, która pcha nas do przodu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;Przed samymi ŚWIĘTAMI dostałam prezent. Udało mi się kupić prawdziwe cudeńka: bombki ręcznie malowane, szklane i to dosłownie za 1/3 ich pierwotnej ceny.&lt;br /&gt;Zdjęcia nie oddają ich prawdziwego uroku&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;ale uwierzcie mi jest w nich jakaś ukryta magia. &lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;Oto pierwsza z nich - z myślą o tych, którzy pozostają na morzu,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvJ9U4jMhI/AAAAAAAAAIo/dqWCbfTSlIo/s1600-h/P1070651.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421148631885623826" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 359px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvJ9U4jMhI/AAAAAAAAAIo/dqWCbfTSlIo/s400/P1070651.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;niech będzie ono przychylne marynarzom aby szczęśliwie powrócili do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvJDaQ77xI/AAAAAAAAAIg/TUNjIISkVM4/s1600-h/P1070652.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421147636897672978" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 336px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvJDaQ77xI/AAAAAAAAAIg/TUNjIISkVM4/s400/P1070652.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznfdHoh-8I/AAAAAAAAAGg/PsxsMkvQie8/s1600-h/P1070617.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;Samochody, niech prowadzą nas bezpiecznie do celu,&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzngN0I503I/AAAAAAAAAGo/ukVIwNvZ6Qk/s1600-h/P1070619.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420610154456011634" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzngN0I503I/AAAAAAAAAGo/ukVIwNvZ6Qk/s400/P1070619.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;żółty na te słoneczne wakacyjne dni, które wkrótce nadejdą,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Szng7Dn8CQI/AAAAAAAAAGw/hGFw9L0UkEE/s1600-h/P1070626.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420610931706824962" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 240px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Szng7Dn8CQI/AAAAAAAAAGw/hGFw9L0UkEE/s400/P1070626.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;czerwony na deszczowe chwile&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvK-btpCQI/AAAAAAAAAIw/Oxc2CHrqxZo/s1600-h/P1070665.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421149750410414338" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 246px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvK-btpCQI/AAAAAAAAAIw/Oxc2CHrqxZo/s400/P1070665.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i niebieski , który przypomni nam o tym, że czas nieubłaganie płynie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzniKFcWg8I/AAAAAAAAAG4/6dBCMOcDndI/s1600-h/P1070630.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420612289404765122" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 272px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzniKFcWg8I/AAAAAAAAAG4/6dBCMOcDndI/s400/P1070630.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;Oto czarodziejska lokomotywa, istne bajkowa bombka,&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvIUU-o8mI/AAAAAAAAAIY/_P9_89_epN8/s1600-h/P1070657.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421146828024902242" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvIUU-o8mI/AAAAAAAAAIY/_P9_89_epN8/s400/P1070657.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznjdIxBHeI/AAAAAAAAAHA/BqhlrPJT4lE/s1600-h/P1070621.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;i ta ciut inna, dziecięca ślicznotka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Sznj_lZXYdI/AAAAAAAAAHI/P0s7zE_i4BM/s1600-h/P1070628.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420614308026868178" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 390px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Sznj_lZXYdI/AAAAAAAAAHI/P0s7zE_i4BM/s400/P1070628.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;br /&gt;Czas na prezenty, dla wszystkich, którzy marzą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznwUc1l9-I/AAAAAAAAAHQ/qHp2Jn_g0yY/s1600-h/P1070613.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420627860646131682" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 331px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznwUc1l9-I/AAAAAAAAAHQ/qHp2Jn_g0yY/s400/P1070613.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i klauna, kolorowego, co radość dzieciom przynosi,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznxNv1lzWI/AAAAAAAAAHY/I-X5a5Rn1Tk/s1600-h/Kopia+P1070612.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420628844998937954" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznxNv1lzWI/AAAAAAAAAHY/I-X5a5Rn1Tk/s400/Kopia+P1070612.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;na śnieżnego bałwana, lepionego razem zimą,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznyKzaU7sI/AAAAAAAAAHg/LGhKqiNRZHY/s1600-h/P1070663.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420629893930348226" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznyKzaU7sI/AAAAAAAAAHg/LGhKqiNRZHY/s400/P1070663.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i zastępy mikołajów, którzy o nas pamietają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznysCSGCUI/AAAAAAAAAHo/fmPJqxwDOAc/s1600-h/P1070638.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420630464858032450" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 390px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SznysCSGCUI/AAAAAAAAAHo/fmPJqxwDOAc/s400/P1070638.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Sznz-3SZceI/AAAAAAAAAH4/LLs9166VcGU/s1600-h/Kopia+P1070616.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420631887835656674" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Sznz-3SZceI/AAAAAAAAAH4/LLs9166VcGU/s400/Kopia+P1070616.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest jeszcze zamek carycy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Szn0oZ11orI/AAAAAAAAAIA/0W5XFa6-HP4/s1600-h/Kopia+P1070639.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420632601485746866" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Szn0oZ11orI/AAAAAAAAAIA/0W5XFa6-HP4/s400/Kopia+P1070639.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i konik morski przynoszący szczęście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Szn1AnNu10I/AAAAAAAAAII/kTOEox3G02U/s1600-h/Kopia+P1070615.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420633017392486210" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/Szn1AnNu10I/AAAAAAAAAII/kTOEox3G02U/s400/Kopia+P1070615.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a oto rarytas: czarno - biała krowa pasąca się z rana&lt;br /&gt;dla wszystkich, którzy tęsknią za łonem natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvNgHQAhNI/AAAAAAAAAI4/dGhnMFnJpSg/s1600-h/P1070620.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421152528056222930" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvNgHQAhNI/AAAAAAAAAI4/dGhnMFnJpSg/s400/P1070620.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadszedł koniec mojej choinkowej opowieści,&lt;br /&gt;jeszcze raz życzę wszystkim:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU &lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold; COLOR: rgb(0,0,153)"&gt;2010&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-8316150351006055967?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/8316150351006055967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/12/zyczenia-na-nowy-rok-2010.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/8316150351006055967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/8316150351006055967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/12/zyczenia-na-nowy-rok-2010.html' title='Magiczne BOMBKI oraz życzenia na NOWY ROK'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SzvJ9U4jMhI/AAAAAAAAAIo/dqWCbfTSlIo/s72-c/P1070651.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-3703333246835912432</id><published>2009-12-09T14:59:00.003+01:00</published><updated>2009-12-09T15:24:19.004+01:00</updated><title type='text'>Czas i jego brak.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://www.pracowniatkacka.pl/galeria-1.htm"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Dzisiejszy poranek całkowicie mnie zaskoczył. Budzik z uporem co 5 minut grał liryczną melodię, najpierw cicho, potem coraz głośniej aż w końcu osiągnął poziom głosu, który słychać było w całym mieszkaniu. Obudził dzieci a ja strasznie zła, że to już, że nadeszła pora wstania, odwróciłam się do męża, wtuliłam w jego ciepłe ciałko, przyłożyłam poduszkę do ucha i zwyczajnie przysnęłam. Co mi się śniło nie wiem, nie pamiętam ale musiało to być coś fajnego z przyjemną melodią pojawiającą się w tle co jakiś czas (później doszło do mnie, że to ta sama, która wcześnie mnie tak zirytowała). Nie wiem kim byłam w śnie, nie wiem co robiłam, kogo spotkałam, z kim rozmawiałam ale wiem, że byłam w nim ogromnie szczęśliwa, nigdzie się nie spieszyłam i niczym nie martwiłam. Sen zaczął zachodzić mgłą, oddalał się, nagle zniknął, prysnął jak bańka mydlana, uciekł gdzieś daleko a ja stałam zupełnie sama, całkowicie zaskoczona. Rozglądałam się wszędzie dookoła nie wiedząc co, gdzie i dlaczego? Do mojej świadomości zaczęły dochodzić dziecięce głosy. Jak poparzona wyskoczyłam z łóżka. Byliśmy wszyscy strasznie spóźnieni, ja i mąż do pracy, dzieci do szkoły. Psy tańczyły taniec radości przy drzwiach wyjściowych, szczekały radośnie a my w wielkim pośpiechu staraliśmy się nadgonić stracony czas. Szkoda, że czasami nie da się zwyczajnie go zatrzymać. Pęd dnia codziennego, pośpiech w jakim obecnie żyjemy , stres, który dopada nas każdego dnia staje się normalnością a tak nie powinno być. Chciałabym móc budzić się wtedy, kiedy mój zegar biologiczny tego chce, chodzić spać wtedy, kiedy mam na to ochotę, mieć wystarczająco czasu dla rodziny, poświęcać go zdecydowanie więcej dzieciom i jeszcze aby starczało go dla mnie i moich przyjaciół. Tylko czy to jest możliwe? Chyba nie. Dlatego dokonujemy wyborów, z niektórych spraw rezygnujemy, inne odkładamy na później. Wybieramy to co w danym momencie wydaje nam się właściwe i potrzebne. Kiedy poświęcałam wystarczająco czasu dla siebie, spotkania, ćwiczenia na siłowni a nawet na szydełkowanie, zaniedbywałam dzieci. Nie sprawdzałam lekcji, zadawałam tylko kontrolne pytania typu: Czy wszystko odrobiliście? Czy mam w czymś Wam pomóc? Zazwyczaj słyszałam, że wszystko jest ok a potem nagle córka zaczęła przynosić gorsze oceny bo czegoś się nie douczyła, myślała, że umie, synek nie znał alfabetu itp. Zazwyczaj sumiennie odrabiający lekcje nagle przestał przywiązywać do tego wagę. Wiem, że prowadzenie dzieci za rękę jest w pewnym wieku złe ale maluchy potrzebują naszej kontroli, naszego wsparcia, zrozumienia bo kto jak nie my, ich rodzice najbardziej wiemy czego potrzebują, w czym są dobre a w czym muszą się podciągnąć. Wracając do czasu, staraliśmy się nadrobić ten, który zabrał nam sen. Skończyło się na tym, że wszyscy spóźniliśmy się na swoje zajęcia. Psy nie dostały jedzenia i zjadły dzieciom czekoladki z KALENDARZY ADWENTOWYCH (Noli wskoczyła na łóżko, z biurka ściągnęła kalendarz a potem to po zapachu do czekoladek. Nie wiem co zrobić z tym łakomczuchem, taka sytuacja powtórzyła się dopiero drugi raz ale to nie do pomyślenia, żeby ruszała nie swoje, tylko jak mam jej to wytłumaczyć?.Strasznie jestem na nią zła, dzieci smutne. Noli wciska się w podłogę, bo wie, że nabroiła albo robi to by wzbudzić naszą litość. Dzisiejszy pośpiech nikomu nie wyszedł na dobre. Praca mi nie szła, głowa rozbolała, dzieci straciły czekoladki a mąż dzwonił , że dopadło go przeziębienie (oby nie grypa). Na całe szczęście mamy jeszcze jutro. Oby kolejny dzień był spokojny i szczęśliwy, tak jak mój sen, którego nie pamiętam.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.pracowniatkacka.pl/galeria-1.htm"&gt;&lt;span style="color:#0000ff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na zakończenie mój wiersz o jabłoni : &lt;/p&gt;&lt;p&gt;BYŁA SOBIE JABŁOŃ CO WIOSNĄ ZAKWITŁA,&lt;br /&gt;LATEM W SŁOŃCU RADOŚNIE KĄPAŁA I KWIECIEM BIELIŁA.&lt;br /&gt;CZERPAŁA WODĘ GARŚCIAMI , NOCĄ OWADY DO SNU TULIŁA.&lt;br /&gt;ZNAŁA JĄ KAŻDA POBLISKA PSZCZOŁA, ZNAŁY JA PTAKI BUDZĄCE Z RANA.&lt;br /&gt;JESIENIĄ SOCZYSTYMI DARAMI NAS OBSYPAŁA.&lt;br /&gt;NAGLE POCZUŁA SIĘ STRASZNIE ZMĘCZONA, Z RADOŚCIĄ LIŚCIE ZRZUCIŁA I&lt;br /&gt;CIEPŁĄ KOŁDRĄ KORZENIE OKRYŁA.&lt;br /&gt;ZASNĘŁA SZCZĘŚLIWA, ZIMĘ PRZESPAŁA A GDY WIOSNA NASTAŁA&lt;br /&gt;ZNOWU ZIELONYMI PĄKAMI NAS PRZYWITAŁA.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-3703333246835912432?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/3703333246835912432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/12/httpwww.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/3703333246835912432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/3703333246835912432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/12/httpwww.html' title='Czas i jego brak.'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-2476559388327343805</id><published>2009-11-23T11:00:00.011+01:00</published><updated>2009-12-02T19:02:45.332+01:00</updated><title type='text'>Wieczorna kawa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SxarmLvwnHI/AAAAAAAAAE4/KHkSRwRdQe0/s1600-h/102_0086.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 329px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SxarmLvwnHI/AAAAAAAAAE4/KHkSRwRdQe0/s400/102_0086.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410700674808716402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Po ciężkim dniu, zmęczona nie tyle samym nawałem pracy co pogodą i jakimś takim smętnym nastrojem, postanowiłam udać się na kawę do mojej sąsiadki za ścianą.&lt;br /&gt;Sączyłam w spokoju ten czarny eliksir, który miał pobudzić mnie do działania a cudowny aromat palonej kawy unosił się w powietrzu, mile łechtająca nasze zmysły. Patrzyłam jak ona prasuje. Nie wiem jak Wy ale ja i ona należymy do osób, którym sprzątanie wychodzi znacznie lepiej, kiedy ma się towarzystwo. Na przeciwko mnie w wielkim brązowym fotelu, siedziało nastoletnie dziewczę z miną trudną do określenia.&lt;br /&gt;W pewnym momencie z ciszy wyrwał mnie jej głos.&lt;br /&gt;- Kiedy w końcu pojedziesz kupić mi te buty? Mówiłam już, że to ostatnia para. Nawet ciocia (czyli ja) już je widziała a Ty zero zainteresowania. Ostatnio na komunię klasową nie miałam co założyć, poszłam w letnich z odkrytymi palcami.&lt;br /&gt;- Na co? - spytałam trzeźwo.&lt;br /&gt;- Na komunię klasową, przecież to było tyle lat temu - powiedziałam z uśmiechem, domyślając się pomyłki słownej.&lt;br /&gt;- Oj przecież wiadomo, że chodzi o WIGILIĘ KLASOWĄ, niech ciocia się nie czepia – warknęło dziewczę .&lt;br /&gt;Roześmiałyśmy się.&lt;br /&gt;- Tu nie ma z czego się śmiać i uważam, że powinnaś czasami dawać mi pieniądze na ubrania, tak żebym mogła pójść i sobie coś kupić sama a nie tyle czekać - tak jakby nie miała w czym chodzić i nic jej nie kupowano.&lt;br /&gt;-Wystarczyłoby gdybyś dawała mi po 10 zł .... – zaczęła.&lt;br /&gt;- Chyba dziennie - wtrąciłam się w słowo.&lt;br /&gt;- Ja mam potrzeby, drożdżówka w szkole i picie to kilka złotych dziennie i tylko na to mi wystarcza.&lt;br /&gt;- A nie możesz sobie zrobić i zaoszczędzić – wytraciłam się po raz kolejny – wystarczy przelać sok ,wodę z dużej butelki do małej ...&lt;br /&gt;- Wody w domu nie ma a kanapek mama mi nie robi, zresztą to wiocha – przerwała mi z zadziorną miną.&lt;br /&gt;-Mama robiła jak byłaś młodsza ale i tak kanapki przynosiłaś więc przestałam. Rączki dziecko ma to i kanapkę może zrobić – odpowiedziała nad wyraz cierpliwa koleżanka (czasami zastanawiam się jak ona wytrzymuje, ta jej anielska wręcz cierpliwość do dzieciaków, czemu ja takiej nie mam , no czemu!).&lt;br /&gt;- Rozumiem że jedzenie kanapki w szkole to totalna wiocha - ciekawe zresztą czemu, pamiętam, że kanapki się nosiło i nic śmiesznego w tym nie było a teraz, ludzie jak ten świat się zmienia , masakra normalnie -ale jak byś przelewała do małej butelki wodę to nikt by w szkole nie zauważył ;-). Zaoszczędziłabyś prawie dwa złote dziennie. W skali miesiąca da to sporo a w skali rok wystarczająco dużo, nawet dwie pary porządnych butów sobie kupisz. Wiesz ja rozumiem dać zarobić sklepikowi, muszą w końcu jakoś prosperować ale żeby tak od razu go sponsorować.&lt;br /&gt;- Ciocia mówi tak jak w reklamie i takim samym tonem, zupełnie jak bym słyszała Marka Kondrata w reklamie banku: Darmowy internet dla każdego!&lt;br /&gt;I tak oto kilka razy powtórzyła to samo zdanie:&lt;br /&gt;ROZUMIEM WSPOMAGAĆ ALE ŻEBY TAK OD RAZU SPONSOROWAĆ!&lt;br /&gt;- Oj dziewczyny – odezwała się sąsiadka – wy to obie do reklamy byście się nadawały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą czy buty zostaną kupione, nie wiem, zobaczymy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-2476559388327343805?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/2476559388327343805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/11/sponsoring.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/2476559388327343805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/2476559388327343805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/11/sponsoring.html' title='Wieczorna kawa'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SxarmLvwnHI/AAAAAAAAAE4/KHkSRwRdQe0/s72-c/102_0086.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1411950746020598985.post-2251168614660581437</id><published>2009-11-20T10:38:00.003+01:00</published><updated>2009-11-24T15:14:38.937+01:00</updated><title type='text'>Dzwoni "aaa dom"</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Nagle wyrwał mnie z rozmyślań telefon. Zerknęłam na wyświetlacz , dzwonił "aaa dom".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;- Mamo, dostałem dzisiaj c+ ( dla niewtajemniczonych to dawne 4+ ) z dyktanda i wiesz co, miałem lepszą ocenę niż najlepszy z najlepszych w klasie i jeszcze wyższą od tej dziewczynki co jej mama jest nauczycielką – wypowiedział na głos mój synek w tempie wylatującej kuli armatniej zaraz po wystrzale.&lt;br /&gt;- Spokojnie, mów wolniej bo co drugie słowo muszę się domyślać - powiedziałam uśmiechając się pod nosem.&lt;br /&gt;- Pani wytypowała mnie na konkurs ortograficzny i matematyczny. Będziemy zostawać po lekcjach i rozwiązywać dodatkowe zadania. Wiesz, w tym konkursie można wygrać prawdziwe pieniądze – ekscytowało się moje dziecko – i chcę byś mnie pouczyła. Wyobraziłam sobie jego rozmarzenie, jak wręczają mu czek na sporą sumę pieniężną a on spełnia swoje i nasze marzenia: kupuje robota z lego a nam nowy dom - zupełnie tak jak w MILIONERACH, które z otwartą buzią oglądał wczoraj a gdy Pan wygrał aż 75 000 zł. - malec westchnął i powiedział:&lt;br /&gt;- Ale szybko mu poszło.&lt;br /&gt;- Tata czy ty też będziesz brał udział? – spytał po chwili.&lt;br /&gt;- Może kiedyś –odpowiedział zamyślony mąż - zobaczymy.&lt;br /&gt;-Oczywiście, że Ci pomogę kochanie, tylko w takich konkursach nie wygrywa się nagród pieniężnych. Jak będziesz dobrze się uczył to może w przyszłości ... .&lt;br /&gt;Cieszę się Twoim szczęściem tylko tu nie chodzi o wygrywanie. Mnie wystarczy, że weźmiesz udział i postarasz się najbardziej jak potrafisz – powiedziałam śmiejąc się od ucha do ucha. Ku mojemu ogólnemu zdziwieniu okazało się, że zorganizowano konkurs, w którym nagrodami dla najlepszych maluchów jest stypendium naukowe. Teraz przygotowujemy się , konkurs już za miesiąc.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1411950746020598985-2251168614660581437?l=mrofka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrofka.blogspot.com/feeds/2251168614660581437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/11/dzwoni-aaa-dom.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/2251168614660581437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1411950746020598985/posts/default/2251168614660581437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrofka.blogspot.com/2009/11/dzwoni-aaa-dom.html' title='Dzwoni &quot;aaa dom&quot;'/><author><name>MROFKA</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16426361972501949087</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_4YJTrThF0H4/SwaLVkl9D6I/AAAAAAAAAAM/O8Clah8_YYI/S220/mr%C3%B3wka.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
